"264 miliony 102 tysiące złotych - to łączna kwota nagród, które 2018 r. otrzymali pracownicy podlegający ministrowi rolnictwa." Nakradli się już ile mogli, teraz zrezygnują i dostaną ciepłe posadki w państwowych spółkach. A wiejska patologia na 500+ i tak dalej będzie na nich głosowac.
Kiedyś nie jaka J. Mucha powiedziała "Starsi ludzie są przyzwyczajeni do traktowania wizyt u lekarza co dwa tygodnie jako rozrywki", w tedy to było larum. Teraz jak to samo, tylko w nieco innych słowach, mówi członek PiS-u jest OK. Jak to się szybko zmienia punkt widzenia, od punktu siedzenia.
I to jest słuszny kierunek, to do ludzi przemawia. A nie jakieś bzdury jak za PO. Darmowe książki, żłobki za 1 zł, zwiększona ulga prorodzinna, wprowadzenie urlopu tacierzyńskiego, wydłużenie urlopu rodzicielskiego. A kasa do ręki to jest coś, z czego każdy będzie z niej zadowolony. Szczególnie jak nie trzeba do tego, żadnego wysiłku włożyć. Dlatego PiS wygra kolejne wybory w cuglach. Nie zaszkodzą PiSowi burdele Banasiaka, rozbite limuzyny, nepotyzm, kolesiostwo, loty Kuchcińskiego, wałki w KNF, wysokie pensje panienek z NBP czy premie, które się im najeżały.
Wyłapane słowa o sojuszu z Rosją ale dlaczego ten sojusz miałby być to już nie podano. A Korwin wyraźnie o tym mówi.