To cud, że w tym wypadku nikt nie zginął. Rozpędzone auto, którym kierował poseł Piotr Babinetz (49 l.) wjechało z impetem w trzech chłopców. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie! – Dalsze czynności będą prowadzone w ramach postępowania wykroczeniowego – poinformował nas Zbigniew Piskozub (56 l.), prokurator rejonowy w Brzozowie.
Teraz to policja sprawdzi czy Babinetz odpowiada za „spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym”. O wypadku nie ma mowy, bo choć poseł PiS wjechał w chłopców, biegły zakwalifikował ich obrażenia jako lekki
Będzie palił oponami i plastikowymi butelkami a na koniec wrzuci żarówki nie energooszczędne:):):)