Cholera, niby wróg mojego wroga jest moim przyjacielem, ale... nie w tym przypadku. Niemniej życzę powodzenie i dobrego wyniku obu partiom. Tak gdzieś na poziomie błędu statystycznego. Jarosławie, Tadeuszu do boju. Przy walce miedzy wami szczerze będę kibicował wam obu. Polska na tym wyjdzie najlepiej.
Chodzi o to żeby Polacy się kłócili, czytając komentarze widzę że im się udało.