Otóż wykształcenie i predyspozycje mają kolosalne znaczenie. Nikt w PiSie nie może mieć kwalifikacji większych niż Prezes, który jak wiadomo de facto ma wykształcenie podstawowe, bo maturę i dyplom z nieistniejącego już, socjalistycznego prawa pracy, dostał w teczce od komuny za "zasługi" rodziców dla tejże.
Niemożliwe.Katolicki prawak pomagał innym popełniać ciężki grzech-cudzołóstwo?A w dodatku uzyskiwał korzyści z cudzego nierządu?Na to są paragrafy.Ale to na pewno kłamstwo.Nieprawdaż?
Otóż wykształcenie i predyspozycje mają kolosalne znaczenie. Nikt w PiSie nie może mieć kwalifikacji większych niż Prezes, który jak wiadomo de facto ma wykształcenie podstawowe, bo maturę i dyplom z nieistniejącego już, socjalistycznego prawa pracy, dostał w teczce od komuny za "zasługi" rodziców dla tejże.