Wydaje mi się, że nie można teraz skazywać tych przestępców. Ledwo sędzia skończy uzasadniać wyrok, udający prezydenta ułaskawi każdego i z głupim uśmiechem powie, że po prostu może. Za tej kadencji nie można nikogo skazać, po ułaskawieniu nie można skazać za to samo. Musimy zbierać dane i czekać na odejście de**la (zgodnie z wyrokiem warszawskiego Sądu Okręgowego można go tak nazywać)
Tylko jak to zrobić zgodnie z prawem, a nie po bolszewicku? Trzeba by wykazać, że pieniądze zostały uzyskane na drodze przestępstwa. A to się nie uda bez łamania zasad prawa. No i będzie precedens, a przecież aktualni przy korycie robili to samo, tylko dyskretnie i się nie chwalili. Najlepiej byłoby uznać, że rozdawnictwo pieniędzy ściągniętych w podatkach, jest całkowicie działaniem przestępczym. Ale wtedy zawali się system kradzieży. No i okaże się, że może 5% społeczeństwa nie brało takich pieniędzy. BAGNO. Ale niech próbują.
Wydaje mi się, że nie można teraz skazywać tych przestępców. Ledwo sędzia skończy uzasadniać wyrok, udający prezydenta ułaskawi każdego i z głupim uśmiechem powie, że po prostu może. Za tej kadencji nie można nikogo skazać, po ułaskawieniu nie można skazać za to samo. Musimy zbierać dane i czekać na odejście de**la (zgodnie z wyrokiem warszawskiego Sądu Okręgowego można go tak nazywać)