Drukowanie pieniędzy wbrew prawu i konstytucji jest ich fałszowaniem. Jeśli Jasio lat 18 znajdzie jakąś starą drukarkę i wydrukuje pieniądz kopiując go, np. 10 zł oraz dla jaj spróbuje płacić nim w sklepie, to może za to siedzieć przez dziesiątki lat, a na pewno nie skończy się umorzeniu. Jeśli zaś bandzior wydrukuje nielegalnie kilkaset miliardów złotych, to co?
"Konfiskata rozszerzona" sprawdzi się tu doskonale. Oczywiście trzeba ją zlikwidować, bo jest wariactwem, ale w tym przypadku jak najbardziej można użyć w drodze wyjątku.
..a Szczecin i Wrocław do Niemiec..jprdle!!!