Moryc się przeliczył, bo myślał, że w PE siedzą tępi de**le ludzie jak pisoscy wyborcy. Bredził im o historii, jak zwykle o martyrologii i tylko cierpliwość prowadzącego uratowała go przed wyłączeniem mikrofonu, bo bredził od rzeczy. Razem z Morycem była delegacja de**li klakierów, nikt widoczny na ekranie nie klaskał a w tle leciały co chwilę gromkie brawa. Siara, wstyd, sromota wielka aż strach, jeszcze gotowi pomyśleć, że w Polsce sami de**le mieszkają.
Gdybyście Pisowskie nieuki znali historie to wiedzielibyście o co idzie ta gra, ale wy tylko chcecie od uni pieniędzy, zycze nam i wam by nas w UE wynieśli na kopach i wtedy xobaczycie Putiland i targowice. Czyli garstkę magnatów którzy niechca się dostosować do zasad.
nikt się nie przyzwyczaił. po prostu ogrmomna większość polaków jest za głupia, żeby zrozumieć co jest prawdą, a co pie..niem pisowca. dadzą sonie wcisnąć każde gó**o do łba i chodzą uśmiechnięci.
"Stanęli się" takimi ekspertami, że do tej pory tworzą w kalendarzu klasówki w sobotę. Zadają prace domowe w środę z automatycznym terminem zakończenia na północ, a komentarzu wpisują że praca jest do oddania w piątek. W trakcie nauczania zdalnego połowa zajęć nie była wpisana w kalendarzu edziennika, bo nauczyciele doszli do wniosku że to uczeń ma ich znaleźć, a nie oni ucznia. To jest taki poziom ekspercki jak zazwyczaj w pisie.
Moryc się przeliczył, bo myślał, że w PE siedzą tępi de**le ludzie jak pisoscy wyborcy. Bredził im o historii, jak zwykle o martyrologii i tylko cierpliwość prowadzącego uratowała go przed wyłączeniem mikrofonu, bo bredził od rzeczy. Razem z Morycem była delegacja de**li klakierów, nikt widoczny na ekranie nie klaskał a w tle leciały co chwilę gromkie brawa. Siara, wstyd, sromota wielka aż strach, jeszcze gotowi pomyśleć, że w Polsce sami de**le mieszkają.