A co to za robota była, jak na zlecenie? Nawet nie etat. Nie wierzę, że w Trójmieście nie da się znaleźć przyzwoitego zatrudnienia. A co do zemsty, to może i ona nie była Pana Alfonsa (choć pewności nie ma) ale na pewno pisdzielskiej dyrektorki MOPS. Pisdzielce to mściwy ludek polskokatolicki. Bo nie chrześcijański.
kaczor niezawodny ? PiSiak znowu nie jest głodny