Patrząc na mapę gdzie w 10 województwach wygrał Trzaskowski a i tak przegrał wybory, można wnioskować, że ta wygrana była minimalna. Z tym celebrowaniem przed ogłoszeniem wyników to naprawdę dał ciała.
5 i 10 lat temu było tak samo, iż po 21 wyniki wyborów nieznacznie przesuwały się w stronę prawicowców (spływają wyniki z małych miejscowości), więc skoro o 21 byli prawie równo to wiedzieli, że do rana wygrają, ot cały Pegasus, wystarczy interesować się historią a nie snuć opowieści z mchu i paproci :)
Makaron może dużo mówić, lecz nic nie zrobi,bo miałby problemy z USA.Nie myślę, że odważy się sprzeciwić polityce Ameryki.