do policji: przypominam o precedensie. Historia kolejną żenadę naziolsko-komuszą oceni jednoznacznie, a za służbę takiemu czemuś co najmniej w tym kraju odbiera się emerytury. Ja wiem, że mundurowi muszą być dla morale odpowiednio indoktrynowani ale od myślenia to nie zwalnia, i przypominam o możliwośći odmówienia wykonywania rozkazów. W Norymberdze też się tłumaczyli, że "ja tylko wykonywałem rozkazy".
Jakbyśmy im dali naszego, to bogowie by się porzygali