"Kaczyński osobiście zdecydował o partyjnym "ataku" na homoseksualistów. W PiS liczą na to, że straszenie osobami LGBT pomoże partii wygrać wybory, tak jak straszenie uchodźcami pomogło w 2015 roku. Ale słychać też obawy, że Jarosław Kaczyński jednak przelicytował." - Renata Grochal
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
I tu pojawia sie roznica miedzy wyborca PO a PIS. Wyborca PO oszukal sie na tych zlodziejach, Tusku i wiecej na nie go nie zaglosowal(stad drastyczny spadek poparcia dla PO), Wyborca PIS nie ma nic przeciwko temu zlodziejstwu, dalej pojdzie glosowac na to samo go**o, bo tak naprawde ma go**o w glowie
Pudrowanie gó**a!