Minister zero zaczyna sie denerwowac bo tym razem trybunal stanu bedzie bezlitosny. Ostatnio wszystkim oszolomom PISowskim zaczyna siadac psycha, pieknie na to sie patrzy :-)
pozwolę sobie na żart: prędzej stanie lub klęknie niż usiądzie... Ale tak już na poważnie: Prawo do pobierania pensji i ogólnie bycia tym kim jest daje mu dokument. My wybierając jego (czy też wybierając innego który miał mniej teczek czy innych haków na innych) ale biorąc udział - dajemy "leg*tymacje władzy". Jest to umowa społeczna polegająca na tym że zgodnie z wyznacznikami dokumentu my go wybieramy, on go przestrzega, bo takie są warunki gry. No albo się umie bawić albo nie. Jak dla mnie może krzyżem leżeć na Malediwach, ale ja chcę prezydenta który ma interes polski w sercu a n
jarek jarek oddaj mi zegarek....................