Indolencja ochrony wykipiała,że aż miło. Dlaczego? po pierwsze, jazda bez sygnałów dźwiękowych ( jeżeli by takie były, to dziecko z czystej ciekawości, by się zatrzymało, żeby popatrzeć.) po drugie, ochrona dopuściła, żeby osoba chroniona opuściła w miarę bezpieczny srodek transportu!
Pomnikami nie wygrywa się wyborów. Poza tym z całym szacunkiem dla Lecha, aż tak wybitny nie był.