"Ziobro miał uciekać przed komisją śledczą, a na koniec komisja śledcza uciekła przed Ziobrą" – napisał Stanowski w mediach społecznościowych. "Nie do wiary to jest. I pomyśleć, że te niedojdy w teorii miały rozwikłać dużą aferę, a my nawet im za to płacimy"– dodał dziennikarz. Zdaniem K. Stanowskiego "aż żal patrzeć na bezradność członków komisji, których największym osiągnięciem jest to, że zdążyli wyjść z sali na czas".
W areszcie zrobią mu badania i ten cały teatrzyk z "żołądkiem na płucach" padnie