Mnie sie aktorka grająca Ciri od początku kojarzyła z Lwiątkiem, praktycznie kropka w kropkę pasuje do opisu Sapkowskiego, Jeneffer za to dla mnie była piękną dojrzałą kobietą a nie podlotkiem z mlekiem pod nosem :)
Co ciekawe Triss, która w mojej głowie powinna byc bardziej dziewczęca, w serialu była dojrzalsza :)
No tak jeśli odmalowane czołgi i samoloty można nazwać modernizacjol to ok.