ptasie mleczko, to to co ptak zjada, wstępnie przetrawia, a następnie zwraca (wymiotuje) do dzioba swoim młodym, żeby im było łatwiej strawić. Także nie ma się co doszukiwać jakichś obrzydliwych skojarzeń.
Kościół żeruje na biednych a pasie tłustych kapłanów. Na początku chrześcijaństwa kiedy jeszcze nie było sformalizowanego kościoła na czele parafii musiał stać ktoś kto miał żonę dzieci oraz majątek pozwalający utrzymać rodzinę. Później chytre klechy odkryły że najlepsze pieniądze robi się na biedakach
ptasie mleczko, to to co ptak zjada, wstępnie przetrawia, a następnie zwraca (wymiotuje) do dzioba swoim młodym, żeby im było łatwiej strawić. Także nie ma się co doszukiwać jakichś obrzydliwych skojarzeń.