Nawrocki leci do Waszyngtonu. Sikorski jednym żartem przebił balon propagandy. W polityce bywają momenty, gdy jeden celny żart mówi więcej niż wielostronicowa analiza. Tak właśnie stało się po ogłoszeniu informacji o wyjeździe prezydenta Karola Nawrockiego do Stanów Zjednoczonych na zaproszenie Donalda Trumpa. W PiS miało to wyglądać jak wielki sukces dyplomatyczny. Miało być potwierdzeniem międzynarodowej pozycji nowego prezydenta i dowodem jego wyjątkowych relacji z amerykańską administracją. Tymczasem Radosław Sikorski potrzebował zaledwie jednego zdania, by cały ten starannie przygotowany
Jeśli tak żenująco niskie wyroki w Europie i niedawno USA za zniszczenie komuś życia przez podłe dziunie/dziuniów, nie są spiskiem mającym na celu zniechęcenie ludzi do zakładania rodziny (ah ten nowy wspaniały świat:), to nie wiem co to jest???!! Jak dla mnie takie osobniki powinny gnić w pudle przez wiele lat, no ale my to nie Japonia np…
Nawrocki leci do Waszyngtonu. Sikorski jednym żartem przebił balon propagandy. W polityce bywają momenty, gdy jeden celny żart mówi więcej niż wielostronicowa analiza. Tak właśnie stało się po ogłoszeniu informacji o wyjeździe prezydenta Karola Nawrockiego do Stanów Zjednoczonych na zaproszenie Donalda Trumpa. W PiS miało to wyglądać jak wielki sukces dyplomatyczny. Miało być potwierdzeniem międzynarodowej pozycji nowego prezydenta i dowodem jego wyjątkowych relacji z amerykańską administracją. Tymczasem Radosław Sikorski potrzebował zaledwie jednego zdania, by cały ten starannie przygotowany