Cala, lacznie z toba falszywa kobylo. Jestes tak obludnie zalosna, ze wrecz niewiarygodne ze taka fajna babka znizyla sie do poziomu hiszpanki by zdobyc jej "przyjazn" latasz za wszystkimi,grozisz palcem ale nie czujesz smrodu swojej hipokryzji. Przykre. I dla sprostowania,jestem facetem.
To się nazywa "kancho". W Japonii - dziwnym kraju - jest to niezwykle popularna zabawa...