Pamiętam te pierwsze lekcje religii czysty terror w habicie... Zamiast przekleństwa mówiła...Do jasnej Anielki. bo frekwencja była niska na kościelnych katechezach... A zamiast do kościoła i dać na tacę to na flippery się latało takie czasy🤷🏻.
Pamiętam te pierwsze lekcje religii czysty terror w habicie... Zamiast przekleństwa mówiła...Do jasnej Anielki. bo frekwencja była niska na kościelnych katechezach... A zamiast do kościoła i dać na tacę to na flippery się latało takie czasy🤷🏻.