W czasie pandemii COVID-19, Ministerstwo Zdrowia pod rządami PiS wydało ponad 370 mln zł na zakup respiratorów od spółki E&K, należącej do handlarza bronią Andrzeja Izdebskiego. Sprzęt nigdy nie trafił do polskich szpitali, a w sprawę zaangażowane były służby. Propagandowy przekaz rządu lansował wówczas sukcesy w walce z pandemią, tuszując nieprawidłowości przy kluczowych przetargach. - wiadomosci.onet.pl
"Cioty" z ONR chca "meszczyzn"?