Większej bzdury nie słyszałem. Najzdolniejsi i najbardziej zaradni wyjeżdżają??? Najzdolniejsi i najbardziej zaradni, odpowiednio wykształceni (zapewne nie ci po zaocznej turystyce i innych "rewelacyjnych" kierunkach) nie muszą ciężko pracować na kilku etatach. Wyjeżdżają niedojdy. I właśnie te niedojdy zapewne teraz będą minusować.
Większej bzdury nie słyszałem. Najzdolniejsi i najbardziej zaradni wyjeżdżają??? Najzdolniejsi i najbardziej zaradni, odpowiednio wykształceni (zapewne nie ci po zaocznej turystyce i innych "rewelacyjnych" kierunkach) nie muszą ciężko pracować na kilku etatach. Wyjeżdżają niedojdy. I właśnie te niedojdy zapewne teraz będą minusować.