Kartofel to taki obwoźny cudak. Wożą go Polsce, a on nawet nie wie do jakiego miasta go przywieźli. Wygaduje głupoty, łazi w różnych butach, szczy w gacie i wymyśla nowe teorie o kobietach które nie chcą rodzić dzieci bo dają w szyję. Ale wszyscy są szczęśliwi. Kartofel raduje się że może pieprzyć bzdury, jego obwoźna publiczność dostaje za aplauz wynagrodzenie, a ci którzy kartofla mają w du**e, mogą się pośmiać z jego de**lnych teorii.
A morawiecki mówi że wszystko się zgadza i tłumaczy: ziemię wartą kilka milionów PLN rząd oddał kościołowi za darmo lub odsprzedał za 1% wartości. Potem kościół sprzedał ziemię morawieckiemu za 10% wartości. Zapytacie ile warta jest ta ziemia? Odpowiem "to zależy" kto ją dostaje, kto ją kupuje i kto ją sprzedaje. Amen.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
"Rozliczymy ich do kazdej zlotowki" Moze mi ktos powiedziec na co on czeka? To polityczne zloto rozliczajac PIS teraz przed wyborami ze wszystkich afer, naduzyc, PEGASUSA chociazby -afer jest ponad 100. Ale nic, cisza, rudemu sie nie spieszy. Zajmie sie tym dopiero jak stado nawniakow mu uwierzy i na niego zaglosuje
Na orlenie nie tankuję; na poczcie polskiej nie nadaję przesyłek; tvp nie oglądam; radia co ma ryja nie słucham; w pzu niczego nie ubezpieczam... lista coraz dłuższa...
QRWA, jak dojadę do 59,99999 to tak się napier..lę, że już mi bedzie wszystko zwisało. Ale na wszelki wypadek z telewizora zrobiłem akwarium już parę lat temu
Chorzy na raka dziękują swojej posłance. sorki posłankini, sorki posłaneczce, sorki.... tej tam obrzydliwej qoorvie.