ogólnie nie piję ale z tej okazji kupie szampana, proponuje ogłosić jakieś święto niepodległościowe z tego tytułu, a jakby wypadło razem z oficjalnym 11 listopada to już nawet w totka nie muszę więcej grać.
matematyka sejmowa zrobi swoje. dostanie nakaz wpłaty na jakiś fundusz walki z alkoholizmem i znów będzie członkiem partii. kaczor nie zrezygnował z głosów mejzy więc i jemu nic poważnego nie zrobi
Dzis nic bardziej smiesznego nie przeczytacie, niz wegiel sprowadzony przez PiS, ktory sie nie pali...smutna wiadomosc ze ktos w PiSie na tym zarobil, bo oni nie robia niczego za frajer!!!
Mierny, bierny ale wierny a że czasem dziabnie coś mocniejszego to normalne. Musi przecież odreagować jakoś ten stres związany z odpowiedzialnością za los Ojczyzny.
Tak powinien wyglądać zza krat