Ale Dworczyk to podobno tylko kozioł ofiarny. Miał pecha, że u niego akurat "się rypło". Problem w tym, że WIELU polskich polityków i urzędników na wysokich stanowiskach korzysta z prywatnej poczty do celów służbowych, bo boją się inwigilacji przez państwowe służby. Znając zamiłowanie Kaczyńskiego do zbierania haków i używania ich ("wiem, ale nie powiem", "gdyby państwo wiedzieli to co ja" itp.), to wcale im się nie dziwię. Jak to świadczy o pisowskim państwie?
Ojjj bo mu samobója ktoś przyjdzie zrobić. Nasze czarne pasożyty za nic w świecie nie oddadzą uzbieranych srebrników. Nie mówiąc o jakiś posługach, czego jeszcze by chcieli, żeby im stópki umyć i nie daj Boże ślub za nic odprawić?
To akurat nie jest coś niespotykanego.W miejscowości Żukowo woj. pomorskie proboszcz żada opłaty za otwarcie bramy wcelu postawienia nagrobka w postaci 10% jego wartości.
ciekawe jak udowodnią niepokalane poczęcie