Według mnie to nic tu rasistowskiego nie było. Facet zaczął od tego że w pojeździe nie pije się alkoholu. Następnie po odpowiedzi zorientował się że gość nie jest Brytyjczykiem więc tłumaczył że brytyjskie zasady nie pozwalają na picie alkoholu i dżentelmen po prostu po takiej uwadze by opuścił pojazd. Dopiero wtedy alkoholik wyjechał że jest Polakiem z Rosji czy jakoś tak. A na koniec totalnie pojechana dziunia zrobiła z tego rasizm. Zapewne gdyby ten alkohol piła kobieta to jeszcze doszło by oskarżenie o znęcanie się nad słabsza płcią i szowinizm.
Przecież to nie jest tajemnicą że w tym środowisku są geje. Ale żeby tak zwany ksiądz zaraz donosił to na "milicję" ?