Przecież to zgodnie z regulaminem ! jak jesteś w mundurze to w takich sytuacjach walisz do dacha na tej samej zasadzie co cywile mówią "dzień dobry". Pomimo całej mojej niechęcie do Maciarecza ...
A co w tym dziwnego? Czyjaś wizyta ma być dodatkowym podatkiem? Masz na przykład budkę z lodami. Przez pół dnia zarabiasz 300zł. Przychodzi jakiś mafioso i musisz na pół dnia zamknąć. Płacisz za plac, podatki, pracownikom czyli ponosisz koszty a ktoś pozbawia cię przychodów. Byłbyś niegospodarnym id**tą gdybyś nie wystawił rachunku.
Przecież to zgodnie z regulaminem ! jak jesteś w mundurze to w takich sytuacjach walisz do dacha na tej samej zasadzie co cywile mówią "dzień dobry". Pomimo całej mojej niechęcie do Maciarecza ...