Teoretyzując to 1 kilometr by mu zajął około 11 minut, ale jak wsiądzie na rower to do miejsca docelowego dotrze szybciej. Zależy gdzie będzie stał rower i ile czasu zajmie mu jego zajumanie , oraz czy zajumanie będzie skutecznie, czy nie zostanie ukatrupiony na miejscu. Przy takim obrocie spraw przebycie 1 kilometra może mu zająć nawet i wieczność:-)za dużo niewiadomych w postawionym zadaniu.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
W latach 80-tych straszono nas dziurą ozonową. Niejaki Al Gore, były wice prezydent USA zbił na niej ogromny majątek.Gdy moda na nią przeszła, durnota lewacka wymyśliła ocieplenie klimatu. Zbija na tym majątek polityczny jak i finansowy.Europejskie gospodarki płacą ogromne kary za emisję co2, ich gospodarki przestają być konkurencyjne, a cieszą się Chińczycy,Rosjanie i Amerykanie.
sex w gumie to jak jazda samochodem na konsoli