Jeden z najsłabszych argumentów w jakiejkolwiek dyskusji tego typu jest: a oni robią to samo.
Skoro PiS kradł, to KO też może? Skoro księża gwałcą, to pe****lię trzeba zalegalizować, albo przynajmniej łagodniej traktować?
Tak, wśród prawaków jest mnóstwo hipokrytów, ale to nie jest usprawiedliwienie na innego rodzaju dewiacji.
Rząd ma dać pracę? Ja jestem socjalistą, ale nigdy bym nie wpadł na to, żeby Rząd dawał pracę.