Skąd wiadomo, że pod wpływem? Nic na to nie wskazuje. Nie widać również, żeby oświetlenie ostrzegawcze na przejeździe działało, a rogatki zaczęły się zamykać jak traktorzysta już przejeżdżał przez przejazd i praktycznie ciągnikiem oraz jedną przyczepą już przejechał, więc raczej coś było nie tak z tym przejazdem kolejowym.
Polskie miasto, auto na niemieckich numerach, za kierownicom Mołdawianin. Czy ta migracja legalna lub nielegalna nie zaszła za daleko? Naszych bandziorów karmić w wiezieniu to co innego - bo nasi, ale obce dziadostwo za nasze podatki - to marnotrawstwo pieniędzy.
Kierowca to pajac. Mógł powiedzieć że nie ładnie tak robić a tu z tekstem „ja cię tu zaraz kór-va wychowam”. Jak by mu dresiarz pokazał „faka” to by nikogo nie wychowyał tylko pojechał dalej.
„Kto nie pije ten donosi”