To już ksiundz się napić nie może? Coś najwyraźniej słabą miał nawigację od dziadka z broda, że go nie uchroniła przed zdarzeniem. A, że, jak go uczono uciekł, kłamiąc, matacząc i oszukując, to takie ma doświadczenie jego plemię od ponad 2 tysięcy lat. Z naturą nie wygrasz.
Amator grzyb z Torunia tak robi od jakiś 30 lat. Zaczynał zbiórką na ofiary pożaru w stoczni gdańskiej i wszystko sam przytulił. A potem znalazł de**lnych prawaków i doi ich do teraz.
Po co wam prawaki ten cały celibat skoro i tak nikt nie przestrzega? A kwestie dziedziczenia parafii nie aktualne bo obecnie parafia nie należy do księdza. Po śmierci księdza siostry bracia przecież nie dziedziczą parafii. Istnienie celibatu jest bez sensu. Przez ten celibat księża tylko zostają zboczeńcami. Bo już lepiej puknąć żonę albo strzepać kapucyna aby nie mieć zboczonych myśli. Nie dziwota ze gdy ksieża nie robią ani jednego ani drugiego to ciągle myślą tylko o seksie.
To już ksiundz się napić nie może? Coś najwyraźniej słabą miał nawigację od dziadka z broda, że go nie uchroniła przed zdarzeniem. A, że, jak go uczono uciekł, kłamiąc, matacząc i oszukując, to takie ma doświadczenie jego plemię od ponad 2 tysięcy lat. Z naturą nie wygrasz.