... D**a strzeże go zaklęta, Na przechodniów wciąż wypięta,
Z której mocą złego ducha Ustawicznie ogień bucha.
I czy z bliska, czy z daleka, Żarem swoim wszystko spieka.
I w tym mocnym, wielkim żarze D**a się całować każe,
Lecz gdy powiesz do niej słowa: - ?Niech się ogień w du**e schowa!
Sama się pocałuj właśnie!? - Wtedy ogień w du**e zgaśnie...
Nie wyprowadzi się od mamusi. Mamusia najlepiej d**ę podciera i pozwala spać w pieluchach.