Ch...j gdybym ja miał takie problemy w życiu jak ominięcie roweru nie po chodniku , a po piachu, to byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.. bo takiego drobiazgu nawet nie zauważam.. chyba że płynęłaby we mnie krew ormowca i szukałbym komu tu fotkę cyknąć i podpi****lić.
Bardzo trwałe. Dopóki gumowa rączka i plastykowe opaski się nie zapalą od temperatury. Niektórych myślenie boli. wystarczyło odciąć a zamiast opasek użyć drutu.
Facet rozłożył windę do rozładunku. Nasuwa się pytanie - gdzie tu jakaś głupota ?