Głupota? To ja byłem głupi. Z jakieś 20 lat temu miałem Astrę i mieszkałem w takiej dzielnicy, że co tydzień kradli mi lusterko, raz lewe, raz prawe. Na giełdzie płaciłem za używkę 200zł, a pensji, w tamtych czasach, miałem 1200zł. W końcu wypaliłem lutownicą na obudowach numery rejestracyjne i był spokój.
Duża część dostawczaków nie ma tak podstawowej rzeczy ja termometr (ma klimę elektryczne szyby i komputer ale nie termometr), to co w osobówkach jest standardem w dostawczakach jest premium
popieram wsp-mówce niżej takie są realia,a przede wszystkim to ludzie z wielkich miast i ich alter ego mówią same o sobie,zniżacie się do poziomu naprawde gimnazjum gorzej nawet nie podstawówki
dzięki temu jak ktoś ukradnie auto, nie bedzie mógł jechać, chyba że wyrwie drzwi albo klamke . Inteligentny.na jesteś.