To podawajcie w ogłoszeniach VIN, nr rejestracyjny i datę pierwszej rejestracji, wtedy kupujący będzie miał większe zaufanie. Nawet jak cena jest wyższa to poważni kupcy biorą tego z takimi informacjami. To nic nie kosztuje właściciela chyba że coś ukrywa. Nie piszę tu o handlarzach, bo nie polecam kupowania u nich, ale i sprzedawania im.
To jest nieszczęście, a dokładniej BIEDA. Może na pierwszy rzut oka wygląda zabawnie i wiochowato ale wolał bym w upale czymś takim dojechać do medyka, niż zgnić w lepiance bez pomocy.
Mnie od dawna dziwi dlaczego konfiskowany spirytus na granicach jest wylewany. Zamiast być wykorzystywany jako paliwo, jak nie do radiowozów to chociaż jako opał.
łoooo panie jo tylko na chwilkę