Dlatego kara smierci powinna byc przywrocona (morderca z ciezarowki nie zjechal na pobocze, wiec zaskoczylo go zwolnienie na drodze, samochod przed ciezarowka nie hamowal wiec to nie bylo cos naglego, morderca zbyt szybko jechal. Wniosek ? Nie uwazal c**l biedacki i zamordowal ludzi). Gdyby uwazal to hamowalby o wiele wczesniej (ten kto jezdzi osobowka wie ze hamowanie rozpoczyna sie wczesniej, ciezarowka o wiele...), gdyby zawal to nie jechalby tak szybko (bo by zjechal gdzies przy zawale zapewne). Zasuwal biedak ile wlezie, gral w syf dla biedakow na telefonie i zamordowal ludzi.
Kiedyś gościu (syn niepełnosprawnego ojca) u mnie na osiedlu się zdziwił, też śmiał się z pani z Mercedesa i stanął jej utrudniając zaparkowanie, robił jej fotki powiedział że zadzwoni po policję, pani grzecznie to niech pan dzwoni, chłopak zadzwonił podał adres, że czeka itd.. 1 minutę po skończonej rozmowie pani się pyta, czy może dokończyć manewr parkowania, gość że tak bo i tak już jadą, pani zaparkowała wyjęła niebieską karteczkę i poszła... Ryliśmy z żoną. Mina gościa bezcenna. :) Nawet mój pies którego nie mam ryknął śmiechem.
Nie farta, to ma raczej ten co otworzył od auta. Bo od samego przewrócenia się przy takiej prędkości raczej nic poważnego się nie stało temu na skuterze, a tamten drugi mu przejechał po głowie, czego chyba już raczej nie przeżył. Ten co otworzył drzwi od ata bedzie zatem winny śmierci tego gościa.
I tak to jest dobra zmiana , bo za Komorowskiego średnio było 26 kolizji w roku a teraz po 4 miesiącach są 4 zdarzenia. PIS idzie na rekord redukcji wypadków o ok 60%. Gdzie nie spojrzeć idzie w górę lub w dół tam gdzie trzeba.
WND - Wieśniak Na Drodze