Podjechałem tyłem pod klatkę żeby zapakować stary telewizor mojej ciotki, który sam ledwie dźwigałem z 4 piętra. Po dosłownie 10 minutach spocony dotargałem go na dół i... zobaczyłem rysę na całej długości auta zrobioną kluczami przez jakiegoś "oburzonego społecznego wychowawcę". Nie twierdzę, że na zdjęciu to był taki przypadek, lecz zanim podpalicie komuś samochód warto się zastanowić.
no tak. spaliny przecież lecą prosto. to nie jest gaz, który rozchodzi się w przestrzeni, nie wpływa na nie wiatr, wilgoć... ci ludzie są de**lami. ale to nie nowość, że ktoś twierdzi, że spaliny idą do mieszkań, jak się tyłem parkuje. jeszcze niedługo wymyślą, żeby wyłączać silniki wjeżdżając na oiedle i je pchać.
nie ma przepisu który nakazuje parkowanie przodem. spółdzielnia może sobie wpisać w regulamin co chce, ale mandatu nikt dać za to nie może, jeśli to miejsce parkingowe. nie można tylną osią na chodnik wjechać, ale parkować tyłem w miejscu do tego wyznaczonym można jak najbardziej.
Podjechałem tyłem pod klatkę żeby zapakować stary telewizor mojej ciotki, który sam ledwie dźwigałem z 4 piętra. Po dosłownie 10 minutach spocony dotargałem go na dół i... zobaczyłem rysę na całej długości auta zrobioną kluczami przez jakiegoś "oburzonego społecznego wychowawcę". Nie twierdzę, że na zdjęciu to był taki przypadek, lecz zanim podpalicie komuś samochód warto się zastanowić.