Ja chętnie bym się przeszedł, tylko że w naszym chorym kraju ja odpowiadałbym za dewastację mienia a kierowca dostałby jedynie mandat za parkowanie na chodniku...
Dobrze ,że w terenie urwał drążek kierowniczy maglownicy. Bo jak by się tak urwał przy ok 100 km/h to była by tragedia ;/ zresztą nie tylko drążek mógł się urwać... mogłoby też być tak ,że sworzeń końcówki drążka kierowniczego po prostu wyleciał (zużył się, wyrobił)
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
zamiast robić zdjęcia trzeba było zadzwonić po policję z ruchu drogowego lub straż miejską i głupia pi.zda na momencie by się nauczyła parkować jakby z konta wyskoczyło parę stówek a wskoczyły punkty karne! bo de**li trzeba karać do bólu
Siedziba FEMEN?