Dobrze ,że w terenie urwał drążek kierowniczy maglownicy. Bo jak by się tak urwał przy ok 100 km/h to była by tragedia ;/ zresztą nie tylko drążek mógł się urwać... mogłoby też być tak ,że sworzeń końcówki drążka kierowniczego po prostu wyleciał (zużył się, wyrobił)
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
zamiast robić zdjęcia trzeba było zadzwonić po policję z ruchu drogowego lub straż miejską i głupia pi.zda na momencie by się nauczyła parkować jakby z konta wyskoczyło parę stówek a wskoczyły punkty karne! bo de**li trzeba karać do bólu
jak można porównywać połączenie z małej miejscowości z połączeniem między dwoma metropoliami. Porównaj Poznań - Warszawa, wtedy będzie to adekwatne połączenie.
Powinien dopisać, że często je zmienia i lubi remontować. A oprócz drobnej pomocy dla właścicielki stodoły możliwa dyskoteka z migającymi niebieskimi światełkami i występ zespołu w czarnych kominiarkach.
tak zwany okresowy przegląd zawieszenia.