Sam osobiście utknąłem na drodze powiatowej 500 metrów o domu pomimo iż mam ciężki sprzęt do odśnieżania typu pługi ciężkie musiałem pozostawic samochód na polu gdyż gdy tylko brat utorował drogę do mnie to dwa barany jechały za nim wiało bardzo mocno i po 5 minutach oni też utknęli doszedłem do wniosku ze sciągniemy mój samochód osobowy na pole i poczekamy aż zarządca drogi zrobi przejazd po tym jak śnieg przestanie zawiewać a nie tak jak spora ilość baranów którzy widzą co sie dzieje i na chama sie pchaja i potem stoja samochody na drodze i pługi nie mają ja przejechać a ludzie narzekają
Podziwiam ludzi, którzy mają na tyle determinacji by zebrać psie g*wno (lub samemu nas*rać) i rozsmarować je komuś na aucie (choćby i przez rękawiczkę). Jesteście wielcy!
To nie jest ukryta funkcja tylko pkt. POI.