Kiedyś widziałem filmik jak drogowiec udeptuje butem asfalt. W sumie śmieszne i absurdalne to było aż zobaczyłem taką akcję na drodze, którą codziennie jeżdżę do pracy.
tak tylko że obserwowałem tego kierowce i nie był on wcale z zaopatrzeniem tylko poprostu zalatwial cos w banku a co do zablokowania ulicy to pare metrow obok jest miejsce gdzie moglby spokojnie zaparkowac wiec nie mowcie ze to ja popisalem sie brakiem myslenia
Lekarz mu przepisał więcej ruchu