★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Ja pamiętam kałamarze i to tylko szklane. Raczej nie wolno było rzucać tornistrem. Ostra uwaga od nauczyciela, była preludium do bolesnego spotkania z tatą. To były czasy gdy wiedza i wykształcenie były ważnymi wartościami, zaś ludzie klasy sutenera siedzieli w więzieniu!
Ktoś narzeka i chce mowę o pracę? To chyba na wysypiskach, kasach lub tego typu wybitnych, fachowych stanowiskach. oczywiście to też praca i jest potrzebna, nie tylko kraść zgodnie z procedurami. Ale w moim otoczeniu nikt nie chce umowy o pracę. I ostatnie pogłoski o zmianie zasad ryczałtu mocno nas wkurzyły. Na szczęście się z tego wycofano. Większość 'wolnych zawodów' i wysoko specjalizowanych fachowców nie chce i nie zamierza wracać na umowę o pracę. Super im na B2B.
Jeszcze "Śmiechu Warte"