Może w komuszej mateczce Rosji tak miał jak wyjeżdżał w latach 80 jako działacz komunistycznego ZSP i PZPR do Moskwy na zaproszenie Komsomołu. Czerwona komusza mo**a.
Na nfz zarabia 10 razy więcej niż w ogóle mogłaby pomarzyć na prywacie ale wuj, najważniejsze że może potraktować ludzi jak śm***i bo niczym to nie grozi.
Dał nam przykład Stasiu Karczewski