Tu chodzi o posłankę pisuarów. Która narzeka na to, że ma daleko do taksówki z jej biura "śmieszna odległość". No i jedzie z litanią, że to ludzie są zirytowani. I występuje w ich obronie tak działa PiS. Więc najpierw musi to być dobre dla pisowca żeby w ogóle podjąć jakiekolwiek działania. A tak naprawdę to chodziło wyłączanie o nią samą.
Tu chodzi o posłankę pisuarów. Która narzeka na to, że ma daleko do taksówki z jej biura "śmieszna odległość". No i jedzie z litanią, że to ludzie są zirytowani. I występuje w ich obronie tak działa PiS. Więc najpierw musi to być dobre dla pisowca żeby w ogóle podjąć jakiekolwiek działania. A tak naprawdę to chodziło wyłączanie o nią samą.