zakazy zakazami, ale za coś trzeba żyć, najłatwiej nakazać ludziom siedzieć w domu, pozamykać firmy, ale z opłat nikt nei zwolni, jedzenia za darmo nikt nie da
Jestem pełen szacunku dla pracowników służby zdrowia, ich poświęcenia i ofiarności. Mam jednak pewną uwagę do zdjęcia: wątpię, aby lekarz po dyżurze na oddziale zakaźnym wyszedł w ubraniu "roboczym" ze szpitala.
A co z tymi co ruchać się nie chciały, a zostały wyruchane na siłę, trepie?