W statystykach powinno być brane pod uwagę wszystko a nie to co wygodne i w zasadzie nic nie mówi, czyli
ilu uczniów było wstępnie zapisanych, ilu się zdecydowało na edukację, ilu dotrwało do ostatniej klasy(w tym ilu kiblowało), ilu podeszło do matury i ile ją zdało, a nie sam %, wtedy rankingi były by uczciwe i pokazywały poziom szkoły, bo w końcu program jest wszędzie taki sam, prawda ? W sumie już w podstawówce się zorientowałem że coś mi nie gra w tej edukacji, "uczymy" się bardzo "WAŻNYCH" rzeczy, których nie musimy już sobie nigdy przypominać.
Dawali za dużo socjali drukowali za dużo złotówek aby daewać te socjale i teraz wyszło to w inflacji. A co myśleliście prawaki ze drukować kasę można bez karnie?
Wypowiedziałem umowę z Polsat box po ok 20 latach ,niech mu PiS DA!