Żadne tam jechać z pisoidami, tylko prawnik mu tak podpowiedział. Gdyby zgodził się na umorzenie, uznałby tym samym swoją winę, naprawa limuzyny poszłaby z jego oc... Pewnie koszt naprawy przekroczyłby wartość jego ubezpieczenia i różnicę chłopak musiałby zapłacić z własnej kieszeni.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Ale ze mnie yebany przegryw... Mam już ponad 40 lat, jestem gruby, nie mam pracy, ani życia osobistego, siedzę cały czas na tym yebanym portalu dla dzieciaków "wiocha.pl", wstawiam jakieś gó*****e wstaweczki tylko po to, żeby nabić jakieś gó*****e zasrane punkciki i wyzywam w komentarzach kilkanaście lat młodszych ode mnie dzieciaków. Ale ze mnie kr***n... Chyba się powieszę...
sam się zastanawiam czy nie poszukać jakiejś afery bo już praca nie wystarcza żeby żyć godnie... Poza tym, co to znaczy godnie? Bez kredytu mogę zapomnieć o samochodzie. Nie o zwłokach odratowanych ze szrotu, tylko samochodzie. Jak przy dochodzie 3500, kosztach utrzymania 2800 (samo mieszkanie 1800) mam odłożyć np 70 000? Odkładać 40 lat? A taka afera i myk!
typowo polski biznes - sprzedać byle g....no za grubą kase i wyje....ć klientów - a później w niedziele do kościoła i udawać pobożnego katofaszyste - typowedla polskich januszy biznesu
Życiorys ma ładny, od asystentki prezesa do rady nadzorczej." na: Temat"