ale nad czym tu jeszcze się pompować... szkoda tylko że nie ma u nas takiej opcji jak w hameryce że idziesz do pierdla i rowy kopiesz dla firm. Nie ma się co spuszczać nad siuchem, wie za co idzie siedzieć:/
Nie no spoko, widać że ma żal do całego świata, bo musi pracować na kasie. I jeszcze te jej teksty "czy zapakować ci te pier**lone zakupy". I pseudo wcinki z angielskiego, co by być bardziej światową. No żal du*e ściska, nic dziwnego, że nie mam potem szacunku dla takich szmat.
Strzał w pape. Za klaki i do kuchni zatargac, tam gdzie baby miejsce