Jak to jest, że jak spotykają się chłopaki z dwóch przeciwnych klubów piłkarskich, to wjeżdża tam oddział policji z pałami i wszystkich pacyfikują, a tych typów tak jakby nie widzieli i pozwalają im na tego typu akcje?...
Podlasie tu. Kiedyś dużą część imprezy nam towarzyszył. Nie wszyscy są z**bami, żeby bawić się przy głośnej muzyce w takim miejscu, było spokojnie. A on sobie coś tam jadł, podchodził do płotu, odchodził. Bardzo fajne doświadczenie.
Te nasze przysłowia Polskie trafiają w samo sedno... Fakty nie kłamią💩