Można jeszcze wstawiać archiwalne memy i dowc**y, skąpo odziane panienki z dopiskiem miłego dnia, albo fotki zabytków PRL z tekstem "Gimby tego nie znają" lub podobnym ...
Ja myślę, że to głównie zależy od grupy wiekowej i stopnia w hierarchii. Zakładam, że do seminarium idą 3 kategorie rekrutów: 1 - autentycznie bogobojni, wierzący naiwniacy ze wsi, 2 - ukryci geje, którzy tylko w Kościele widzą możliwość życia i kariery przy zachowaniu szacunku i podziwu rodziny, 3 - cynicy, dla których kapłaństwo to łatwa kasa i niemal nieograniczony seks bez zobowiązań. Zgaduję, że tych pierwszych jest najwięcej. A potem, wraz z wiekiem i stopniem w hierarchii, większości z nich pewnie otwierają się oczy. Biskupów (i wyżej) autentycznie wierzących jest pewnie niewielu.
Ani kobieca, ani pociągająca. Sztuczna.