po prostu PIPTA swędzi - po meno pauzie to i można na cały wycior - widząc tak odważne foto to i zapewne dzide chapie - MOZE I NAWET Z POŁYKIEM - a co jej tez sie należy tak jak rehabilitacja - jak mnie stukną to i poczuję się młodsza
Nie żebym pochwalał, ale mam ProTip.
Wystarczy zamówić choćby wczasy, zapłacić przedpłatą bonem za cały pobyt czy tam na ile pozwala bon, a resztę po przyjeździe
(można to wszystko załatwić przez telefon), a potem wczasy odwołać (oczywiście zgodnie z zasadami rezerwacji w danym hotelu) i poprosić o zwrot wpłaty na konto.
Tym sposobem 'spieniężamy' bon. Zależnie od hotelu, może być jakieś potrącenie za odwołanie rezerwacji. Proponuję rezerwować dalekie terminy i odwoływać długo przed datą rezerwacji. Odwołanie w ostatniej chwili może wiązać się z zatrzymaniem części pieniędzy przez hotel.
Jak można tak się zeszmacić z własnej nieprzymuszonej woli?